niedziela, 25 czerwca 2017

1. Nicholas Sparks - "Pamiętnik" i "Ślub"

Na pierwszego posta na tym blogu, wybrałam książkę Nicholasa Sparksa. Dlaczego? Chyba dlatego, że jest to podstawowa pozycja dla każdej dziewczyny, kobiety, która lubi romanse.

Nicholas Sparks - Pamiętnik
 
Liczba stron : 254
Wydawnictwo : Albatros
Kategoria : Literatura obyczajowa/romans


Karty starego notatnika kryją historię romantycznej miłości. Starszy pan codziennie odczytuje ją mieszkającej w domu opieki kobiecie chorej na alzheimera. Jest to opowieść o bogatej dziewczynie z miasta i ubogim chłopaku z prowincji, których pewnego lata połączyło wyjątkowe uczucie. Wbrew sobie zostali rozdzieleni, a ich miłość wystawiona na próbę. Czy uda im się ponownie spotkać? 


Nie muszę mówić, że ta książka jest tak lekka, świetnie napisana i czyta się ją jednym tchem. Przeczytałam ją ze dwa lata temu, ale do dziś  czasem śnią mi się fragmenty z niej.
Trzeba przyznać, że ekranizacja również jest genialnym dziełem, gdzie w głównych rolach występują Ryan Gosling i Rachel McAdams, para która tak świetnie pasuje według mnie do zekranizowania "Pamiętnika". Tak jak mówiłam, napisana lekkim piórem, świetnie opisująca emocje i odczucia.  Gdyby nie to, że miałam kupę nauki to przeczytałabym ją w jeden wieczór.  To jest jedna z tych książek, po której pozostaje pustka, że już się skończyła i nie ma co się ze sobą zrobić.


Co ciekawe, nie wiem czy wiecie, ale jest tak jakby "druga" część? Nazywa się Ślub i co prawda nie jest o Allie i Noah, ale o ich zięciu.


Nicholas Sparks - Ślub
 
 Liczba stron : 272
Wydawnictwo : Albatros
Kategoria : Literatura obyczajowa/ romans

Wilson Lewis, wzięty, dobrze prosperujący prawnik, ma siebie za przykładnego męża i ojca. Nie może zrozumieć, dlaczego stosunki z dziećmi układają mu się coraz gorzej - aż do chwili, gdy zapomina o dwudziestej dziewiątej rocznicy ślubu. Postanawia zmienić się, biorąc przykład ze swojego teścia, który przez pięćdziesiąt lat żył w szczęśliwym związku. Trzydziesta rocznica ślubu będzie więc wyjątkowa. Tymczasem okazuje się, że jego córka postanawia wziąć ślub w tym właśnie dniu!


 Kolejna historia miłosna, która ma zaskakujące dość zakończenie ( tak, w romansach również się to może zdarzyć), jednak na samym początku wcale aż tak nie ukazuje tej sielanki, gdzie w romansach opis związku to bajka. W końcu napisano o tym, że facet potrafi zapomnieć o rocznicy ślubu, że sam jakoś do tego dotarł, że coś jest nie tak. Ta przemiana i odwoływanie się momentami do Noaha z Pamiętnika, pozwala dostrzec, że związki to nie tylko sielanka. Nie ma aż takiego idealizowania, choć wiadomo, to tylko książka, jednak niektóre są tak albo przeładowane słodyczą, albo problemami z kosmosu, jednak Nicholas Sparks w obu książkach wszystko robi ze smakiem, że chce się to czytać i to w dodatku wciąga. Daje odczucie w serduszku, że to dobre dzieło.

Więc jeśli ktoś ma wolnych kilka wieczór, bardzo lubi obyczajową literatura/romans to te dwa mogę śmiało polecić.  Bo można zniknąć w innym świecie, wczytać się, że nie wiadomo kiedy ten czas zleciał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz